...nie porusza żadną nóżką...

Są w Tokio kawiarenki z kotami, są z królikami.. Pojawiły się nawet takie, gdzie można pobawić się z sowami. Od niedawna także miłośnicy mniej puszystych petto mogą spędzić miłe popołudnie przy kawie, ciastku i ukochanym zwierzątku...Na przykład w stylowym lokalu o nazwie Snake Center. Otwarta w połowie sierpnia kawiarnia mieści się przy Omotesando Dori. Pracuje tam 24 hostów w wielu od 6 miesięcy do 3 lat... i żaden nie ma nóżek :D Należą do 20 różnych, niegroźnych dla człowieka, gatunków. Do stolika możemy zaprosić tych młodszych i mniejszych pracowników, umieszczonych w eleganckich skrzyneczkach. Jest wśród nich lancetogłów mleczny, heterodon zachodni, rhino rat snake... Z większych terrariów spoglądają węże zbożowe, pytony i kalifornijski wąż królewski.   Za niewielką dopłatą można poznać je bliżej- wziąć na kolana, pogłaskać, założyć na szyję... Nad bezpieczeństwem czuwa profesjonalna obsługa. Wąż jest w końcu dzikim zwierzęciem i miewa swoje humory ;) Na miejscu można również kupić książki o hodowli, koszulki czy akcesoria z wężowym wzorem, ciasteczka, a nawet biżuterię dekorowaną... wężową wylinką.
Co ciekawe, podczas mojej wizyty wśród klientów przeważały panie :D  Jedyny zaobserwowany chłopak został przyciągnięty przez swoją dziewczynę i widać było, że czuje się niezbyt komfortowo... ;)

Wejście jak do gabinetu dentystycznego...

Atendanci stolikowi.

Wybrałyśmy malutkiego lancetogłowa.





Maskowanie rur klimatyzacji :D

Wąż zbożowy.

Kalifornijski wąż królewski

Jedzonko? :D


Ze względu na temperatury panujące na zewnątrz, każdy wąż miał prywatny basenik dla ochłody.





Nie mam pojęcia, jaki to gatunek, ale miał oczka jak kotek ze Shreka :D


Niektóre bestie doskonale wiedziały, gdzie jest wyjćie z terrarium i usiłowały nawiać :D

Heterodon z zadartym noskiem.

Młodziutki rhino snake ciągle "przyklejał" swój długi nos do szyby, jak ciekawskie dziecko :D


Niektórzy rezydenci mieli 48godzinną przerwę na strawienie obiadu.


Czas na głaskanie :D 

Chwilka dla węża na oswojenie się z człowiekiem...

A później już tylko pieszczoty <3




Wszystkie węże bardzo chciały zobaczyć, co się dzieje w terrariach za naszymi plecami.



Ten maluszek był nerwowy i bardzo szybko wrócił do pudełka ;)



Zbożowy maluch długo nie chciał wyjść z kocyka




Pyton potrzebował nieco czasu na rozbudzenie się...

Oglądające go panie były zachwycone. Zwierzaczek okazał się jednak nieco nerwowy...

...usiłował znaleźć sobie schronienie w ciepłym miejscu...

... i był bardzo niezadowolony, gdy oniisan z obsługi wziął go na ręce.

W końcu się obraził i wrócił do domku. Pewnie tupnąłby nóżką, gdyby miał.

A dla częściej odwiedzających- system lojalnościowy. 


Comments

Popular posts from this blog

Kultura Japonii w pigułce (I)

Aaa, kotki dwa...