For relaxing time... make it hanabi time.

Koniec sierpnia to czas hanabi. Najsłynniejsze pokazy odbywają się nad Zatoką Tokijską, przyciągając tysiące widzów. Plus- nie sposób się zgubić :D Po wyjściu ze stacji wystarczy podążać za tłumem w yukatach lub słuchać komunikatów policji i obsługi. Minusem jest oczywiście brak dobrych miejsc widokowych (te najlepsze są na wejściówki), ścisk i kolejki do konbini czy toalet... Na szczęście fajerwerki były tak kolorowe i piękne, że szybko zapominało się o niedogodnościach :)  
(Zdjęcia robione na krótkim czasie bez statywu, niestety)

Na czas pokazów zamknięte dla ruchu drogowego są trzy mosty i okoliczne drogi.

Miejsca widokowe.


Matsuri to okazja do założenia ślicznej yukaty.






Pokeballe :D

















Po drugiej strony zatoki- festiwalowo podświetlony żuraw portowy.

To nie ćwiczenia z ewakuacji w czasie apokalipsy-
 tylko kierowanie wracających tłumów na stacje metra.
;)


Comments

Post a Comment

Popular posts from this blog

...nie porusza żadną nóżką...

Kultura Japonii w pigułce (I)

Aaa, kotki dwa...