Posts

Showing posts from December, 2015

Powrót do przyszłości na słodko ^^

Image
Wielu Japończyków uwielbia wszystko, co sezonowe- czy to związane z porami roku, wydarzeniem kulturalnym, premierą filmu... Producenci prześcigają się wiec w wymyślaniu nowych wersji tych samych produktów, co chwilę zmieniają się sklepowe dekoracje. Nawet popularne gry komórkowe zyskują "sezonowy" wygląd. Co prawda 30-lecie ekranizacji przygód szalonego doktora i młodzieńca z deskolotką nie spowodowała narodowego szaleństwa (jakie ogarnęło Japonię z okazji premiery "Przebudzenia Mocy"), ale fani nie mogli narzekać. Jedna z popularnych restauracji przez niemal dwa miesiące serwowała dania i desery inspirowane właśnie tą serią. Także lokal udekorowany był plakatami, kostiumami i elementami wykorzystanymi w filmach. Nie mogłam przegapić takiej okazji i wybrałam się na doc-burgera :D


Doc-drink i naklejki gratis :D

Deskolotka z biszkopciku. Omnomnom.

Prawdziwe! Ale nie pozwolili przymierzyć...


Przebudzenie... producentów :D

Image
W kraju geeków, nerdów, mega-fanów i kolekcjonerów gadżetów gorączka starwarsowa sięgnęła zenitu. Mimo, że zazwyczaj filmy pojawiają się w kinach ze sporym opóźnieniem- jak "Marsjanin", na którego trzeba czekać do lutego 2016- pierwsze pokazy siódmej części kultowej sagi odbyły się równocześnie ze światową premierą. Na spotkaniu z aktorami w Roppongi zjawiły się tłumy. W miniony piątek oraz w weekend wszystkie kina były oblegane (by uniknąć stratowania, wybieram się dopiero w tym tygodniu;). Także producenci wszystkiego ;) wyczuli szansę na reklamę i spory zysk. Gwiezdne gadżety pojawiły się w sprzedaży już ponad trzy miesiące przed premierą. Do kupienia były (i są nadal) koszulki, bluzy, piżamy, skarpetki, zabawki (Kochany Mikołaju, poproszę zestaw Lego z Sokołem Millenium, jedyne 25 tysięcy jpy), pluszaki, plecaki, kubki, foremki do lodu, pałeczki w kształcie mieczy świetlnych (świecące!), ciastka, chrupki, czekoladki, napoje... Nawet kawę można kupić w puszkach z podobiz…

Kryształ nie musi być nudny

Image
Wszystkim, którym "szkło kryształowe" kojarzy się z ciężkimi, szarawymi wazonami, albo z chińskim szkłem prasowanym, zachęcam do zainteresowania się kiriko. Rzemiosło to ma dość krótki, jak na tutejsze tradycje, rodowód -zostało bowiem adoptowane z Europy w czasie Restauracji Meiji. Japońscy artyści szybko jednak zrezygnowali z kopiowania zachodnich motywów i zaczęli dekorować szkło wzorami nawiązującymi to miejscowej tradycji i stylu.  Dwoma najsłynniejszymi szkołami są Edo Kiriko oraz Satsuma Kiriko, nazwane tak od regionów, z których pochodzą. Różnią się nieco używanymi wzorami oraz grubością szkła.  Kryształy do dziś cieszą się sporą popularnością, a szlifierze- znacznym uznaniem. Prace tych najsłynniejszych można było oglądać na wystawie zorganizowanej z okazji Traditional Crafts Week, imprezie towarzyszącej festiwalowi Tokyo Design Week.

Hall of Fame- notki o artystach.
Efekty kolorystyczne uzyskane dzięki cięciu szkła warstwowego.
Średnica ok 30cm i ani jednej pomyłk…