Posts

Showing posts from November, 2016

I znów szklana pogoda

Image
Szukając zdjęć do nieuchronnie zbliżającej się prezentacji "półmetkowej", znalazłam jeszcze nie publikowane fotki z ostatniego przeglądu.  Studentów było niewielu (dwójka jest w rozjazdach na zagranicznych stypendiach), prac też niespecjalnie dużo. Z okazji odwiedzin jednego z profesorów partnerskiej uczelni z Chin, studenci przedstawiali się po angielsku. W tym języku starali się również podać przynajmniej tytuł i główną ideę pracy. Mnie udało się zagadać zarówno gościa, jak i moich profesorów ;)  Egzamin minął w przyjaznej atmosferze. A po zakończeniu poszliśmy na pizzę ;)
Dream team do prac wysokościowych. Od góry Hama-chan, Natsuki i Arisa.
Kończąca kurs magisterski Aya była na tyle przepracowana, że zasnęła w muzeum...

Imponujące rozmiarem i techniką "poduszki" Ayi.

Eksperymenty z kolorem i lustrami.
Ostatnie polerowanie.
Skomplikowany odlew autorstwa Kokoro.

Festiwalowe klimaty Arisy, wielbicielki zabawek i książek dla dzieci.

Moje księżyce :) Temat: przerwa…

Na czerwono... i na biało

Image
Japońska jesień jest przecudowna. Słoneczko, błękitne niebo, 18'C na plusie, czerwone klony... do momentu, gdy pod koniec października naturze przypomni się, że w sumie to najwyższy czas, żeby zrobiło się zimno. Człowieka najpierw budzi silne trzęsienie ziemi (kolejne w tym tygodniu), a później przejmujący ziąb... Patrzy człowiek za okno, a tam wielkimi płatami leci z nieba...śnieg z deszczem... Pociągi opóźnione, wypadki na drogach, zimno wszędzie... Ale przynajmniej śliczne widoki ;)
Tak było w środę: 







A w czwartek było tak:











Maski

Image
Eksponaty z Muzeum Noh w Kanazawie. 
Chytry liseł.
Stara kobieta- demon.
Proces powstawania maski.

Niektóre można było nawet przymierzyć. Na chętnych czekało również jedwabne kimono, wachlarz i malutka "scena". 


Przed założeniem maski należy... jej się ukłonić.
Podobno widać świetnie przestrzeń przed sobą... ale nie podłogę. Dlatego też panie z obsługi stały po dwóch stronach sceny i zawracały wędrującą "aktorkę".
Radosny chichot wydobywający się spod maski był naprawdę przerażający...

 Gratis: dawno nie patrzyłam pod nogi ;) Stylowa studzienka przeciwpożarowa.