Densha otoko*

Krążąc między Ikebukuro, Shinjuku, a Akihabarą (w poszukiwaniu zasilacza do mało popularnego typu laptopa) natknęłam się na przeuroczy sklepik TrainArt. Jak łatwo się domyślić, można było tam nabyć wszystko, co jest związane z pociągami i liniami metra: notesy, mapy, puzzle, zabawki, napoje w butelkach o kształcie shinkansenów, pocztówki, czekoladki... (W Tokyu Hands Shibuya można nabyć także setki rodzajów modeli pociągów i wagonów, malutkich plastikowych pasażerów, budynki stacyjne, czasopisma o pociągach, a nawet kopie siedzeń z wybranych shinkansenów...)   
Asortyment przypomniał mi niedawne wydarzenia związane z dystrybucją okolicznościowej edycji karty Suica (elektronicznej karty miejskiej). Na 100-lecie stacji Tokio, spółka JapanRailway planowała wypuścić 15 000 kart ozdobionych wizerunkiem słynnej kopuły dworca. Chętnych, szturmujących punkt sprzedaży na stacji, było tylu, że promocję zawieszono. (Tetsudo otaku, bo tak nazywani są tutaj zagorzali fani kolei, są podobno najbardziej liczebną grupą otaku w Japonii.) Doszło nawet do przepychanek między niedoszłymi kupującymi, a obsługą dworca...  Zarząd JP postawił więc na bezpieczniejsze rozwiązanie i uruchomił sprzedaż internetową. Zamówienia można było składać do poniedziałku (9marca). Według oficjalnych danych, wpłynęło ich ponad 4 991 000 :D (tak, prawie 5 milionów)! Teraz zamawiający muszą uzbroić się w cierpliwość- produkcja i dystrybucja kart będzie trwała aż do marca 2016. Ale czego się nie robi dla swojej pasji...

Zdjęcia i relacja ze szturmu ;) stacji Tokio tutaj (po japońsku)
Oficjalna strona JR o karcie tutaj i tutaj (po japońsku)


Sprawczyni zamieszania [zdjęcie z oficjalnej strony Suica]

Czekoladki na White Day- bo kto powiedział, że fanami pociągów mogą być tylko chłopcy?

Napoje w shinkansenowych butelkach

Ręcznie robione cukierki popularnej manufaktury Candy ShowTime:  tutaj serie E5 (obsługują połączenia Tohoku Shinkansen) , E6 (Tohoku oraz Akita Shinkansen) oraz E7 (Nagano Shinkansen)
[Słowo shinkansen, tłumaczone dosłownie, oznacza "nową główną linię"(kolejową); określa się nim zarówno superszybkie pociągi, jak i połączenia, które obsługują]

Koszulka na dokumenty z przepięknie przedstawioną mapą połączeń Tokio

Z taką ściereczką do okularów trudno się zgubić ^^

Dla umilenia długich podróży- karty do gry. 
6kier ozdobione 6-sylabową nazwą stacji; królem był słynny E5 Hayabusa.

Pocztówki (jedne z naprawdę wielu wzorów)

Notesik ze stacjami Yamanote sen, okrążającej centrum Tokio.


*Densha otoko (Train man) to tytuł mangi, opowiadającej historię pociągowego geeka, który pewnego dnia staje w obronie zaczepianej przez pijaka pasażerki... oraz co z tego wynikło ;) 

Comments

Popular posts from this blog

...nie porusza żadną nóżką...

Kultura Japonii w pigułce (I)

Aaa, kotki dwa...