Posts

Showing posts with the label książki

Kieszeń pełna deszczu

Image
W związku z niespodziewanym końcem lutego omal nie przegapiłam fantastycznej wystawy. Na szczęście nawet w niedzielę pociągi kursują regularnie, więc dotarłam bez przeszkód :) Pierwszy deszczowy dzień od ponad dwóch tygodni i portowe miasto- nie mogło być lepszego tła dla pierwszej od 27 lat retrospektywy prac Whistlera. Gospodarzem było Muzeum Sztuki w Yokohamie. Prezentowane były nie tylko najsłynniejsze Nokturny czy panorama Pokoju Pawi, ale również mniej znane szkice i grafiki. Oglądać można było także japońskie drzeworyty, które inspirowały artystę. A za oknami- szare nabrzeże i szary port, szare statki i szare morze... Yokohama wita :) Główny cel wizyty :) (fotografowanie wystawy jest zabronione) Atrakcja no 2: Nippon Maru. Widać ją z daleka ^^ Jak nasz Dar Pomorza! Dla dociekliwych- informacje o doku :) Statek służy obecnie za muzeum żeglugi.  Po jednej stronie doku- Yokohama Eye... ...a po drugiej- AC/DC (I...

Siedem pięter siódmego nieba

Image
Okazuje się, że nawet w zatłoczonym Ikebukuro, pełnym sklepów odzieżowych, maid cafe i salonów gier wypełnionych rozentuzjazmowanymi turystami, zakochanymi parami oraz piskliwymi uczennicami można znaleźć miejsca dla ducha i... ducha.  Celem mojej ostatniej wyprawy było kupienie w tutejszym Tokyu Hands ramek do prezentacji moich prac. Na liście był jeszcze podręczny słownik najpiękniejszego języka świata (dla mnie) i podręcznik do gramatyki najtrudniejszego języka świata (dla sempajki, która w październiku wybiera się do Polski). Odpowiednie ramki znalazłyśmy w pobliskim mini-Sekaido, a za Sekaido znalazłyśmy... 7 pięter nieba. Dobrze, że nie miałam zbyt wiele czasu ani funduszy... Ale wracać na polowania na pewno będę :D Niebo nazywa się Junkudo i jest największą księgarnią w Tokio. Jest tam nawet wydzielony "kącik wagashi"! Cudowności. Na parterze 20 kas i do każdej kolejka :3  Takie połączenia tylko w Japonii. W sekcji "ilustracje" mini-wys...

Hello, spring

Image
Przyszedł grudzień, a z grudniem przyszła wiosna. 15stopni, słonko, dziewczęta w szortach (chociaż w sumie niektóre chodzą tak cały rok), waciane chmurki i kwitnące krzewy. Tylko futrzaste koty wyglądają zimowo. Niestety, nie mam się za bardzo jak tym cieszyć...pięć projektów "w trakcie", czekające w kolejce przygotowanie modeli 3d i uzupełnienie portfolio... a sesja wkrótce ;) Wiosna... (tak, to zdjęcie z wczoraj, tj.pierwszego grudnia) ...lato... (Toride dzisiaj) ...jesień... Prosto z Aomori! Ten obywatel sądził, że umiem po kociemu, i zagadywał ;) ...zima... (sąsiednie osiedle) Pan Futrzak chciał przede mną uciec, ale nie zorientował się, że jestem wyższa od płotu, za którym usiłował się schować... :D ...i znowu wiosna <3  I w sercu, i w kieszeni ;) Uwielbiam Book Off. W katalogu '87 znajomo wyglądające prace :D Gratis: sesjowe wspomagacze. Nie polecam :D "Marszmalołki" z Evangeliona.  ...

Dwa festiwale dla ducha

Image
Co może być lepszego w słoneczny weekend od spaceru po parku? Spacer po parku wokół świątyni Meiji, wysłuchanie koncertu na biwie, podziwianie chryzantem, a na zakończenia dnia- rajd po antykwariatach w Jimbocho ;) A wszystko to z okazji odbywających się w zeszły weekend dwóch festiwali- Aki no Taisai, czyli Festiwalu Jesiennego na cześć cesarza Meiji, oraz festiwalu dzielnicy Kanda, słynącej z ogromnej ilości księgarni. Czyli coś dla ducha i dla ducha ;) W świątyni jak zwykle pięknie... (i tłoczno, niestety) Wzdłuż ścieżek w parku- wystawa chryzantem.   Chryzantemowe bonsai! :D Wokół wewnętrznego dziedzińca- ekspozycja jesiennej ikebany.  Były kompozycje "nowoczesne" ... ...i takie nieco bardziej tradycyjne. Dary dla Cesarza Meiji. Wyglądały jak noworoczne mochi <3 Niektórzy z odwiedzających już świętowali Shichi-Go-San , święto 3-i 7-letnich dziewczynek oraz 5-letnich chłopców. (Chcę takie hakamyyy!)     ...