Przebudzenie... producentów :D

W kraju geeków, nerdów, mega-fanów i kolekcjonerów gadżetów gorączka starwarsowa sięgnęła zenitu. Mimo, że zazwyczaj filmy pojawiają się w kinach ze sporym opóźnieniem- jak "Marsjanin", na którego trzeba czekać do lutego 2016- pierwsze pokazy siódmej części kultowej sagi odbyły się równocześnie ze światową premierą. Na spotkaniu z aktorami w Roppongi zjawiły się tłumy. W miniony piątek oraz w weekend wszystkie kina były oblegane (by uniknąć stratowania, wybieram się dopiero w tym tygodniu;).
Także producenci wszystkiego ;) wyczuli szansę na reklamę i spory zysk. Gwiezdne gadżety pojawiły się w sprzedaży już ponad trzy miesiące przed premierą. Do kupienia były (i są nadal) koszulki, bluzy, piżamy, skarpetki, zabawki (Kochany Mikołaju, poproszę zestaw Lego z Sokołem Millenium, jedyne 25 tysięcy jpy), pluszaki, plecaki, kubki, foremki do lodu, pałeczki w kształcie mieczy świetlnych (świecące!), ciastka, chrupki, czekoladki, napoje... Nawet kawę można kupić w puszkach z podobiznami głównych bohaterów: czarna z ciemną strona mocy, z mlekiem- z jasną stroną...
Firmy liczą zyski, a ja cieszę się różnymi zdobyczami ;D Bo jak tu nie kupić kalendarza na nowy rok z chibi-Vaderem albo nakładki na klucze z Yodą...?

Jak się okazuje, miłość Japonii i Star Wars jest obustronna. JJ.Abrams nazwał jedną z planet na cześć... dzielnicy Takadanobaba :D Link tutaj.

Zwyczajne towary w zwyczajnym markecie :D

Jogurt dla Jedi.

Paluszki nadziewane dwustronnie, ciemną i białą czekoladą :D

Kawa mocy. Ponad 10 wzorów w każdej wersji.

BB8 jest wszędzie.

Bombka-skarbonka R2D2 (z czekoladkami w środku)

Ulubione chrupki Chewiego.

Czekoladowe chrupki z obrazkami <3

Ciasteczka w puszce retro.


Miętuski z komiksowymi grafikami.

Lost your keys, You won't.

Album z naklejkami obudził we mnie dziecko. Ponad 300! Weee!


Naklejka "z podróży" i przypinki.

Świecące przypinki :D

Bento box dla szturmowców. Także tych nieco za niskich.

Organizer na 2016 i kosmiczne naklejki do oznaczania ważnych dat.


Taśma washi.

Niektóre z koszulek z trzeciej już kolekcji popularnego sklepu.


Bluzka typu heat-tech... hm, na dziecko 150cm... pasuje na mnie jak ulał :D 

Kto powiedział, że dziewczyna nie może być szturmowcem?

Chrupki z odległej galaktyki, kocyk Ciemnej Strony i skarpetki prawdziwego szturmowca :D

Plakat uczelnianej imprezy metalurgów :D W roli Yody- Sensei prowadzący.

(Nie, nie wszystkie rzeczy ze zdjęć kupiłam. Jestem rozsądnym, dorosłym człowiekiem. 
Tylko trzy czwarte :D )

Ps. Starwarsmania występuje też w eleganckim wydaniu. W sprzedaży są jedwabne krawaty wyszywane w hełmy stormtrooperów... a niektórzy spinają koszule spinkami mocy :D Link

Ps2..Odległa galaktyka jest coraz bliżej. W pierwszy dzień zimy pierwszy człon rakiety Falcon 9 od SpaceX dokonał historycznego, bezpiecznego powrotu na Ziemię! Sky is not the limit anymore, nor the space!

Niech moc będzie z Wami, zawsze ^^


Comments

Popular posts from this blog

...nie porusza żadną nóżką...

Znowu przyszło lato

Kultura Japonii w pigułce (I)