Kryształ nie musi być nudny

Wszystkim, którym "szkło kryształowe" kojarzy się z ciężkimi, szarawymi wazonami, albo z chińskim szkłem prasowanym, zachęcam do zainteresowania się kiriko. Rzemiosło to ma dość krótki, jak na tutejsze tradycje, rodowód -zostało bowiem adoptowane z Europy w czasie Restauracji Meiji. Japońscy artyści szybko jednak zrezygnowali z kopiowania zachodnich motywów i zaczęli dekorować szkło wzorami nawiązującymi to miejscowej tradycji i stylu. 
Dwoma najsłynniejszymi szkołami są Edo Kiriko oraz Satsuma Kiriko, nazwane tak od regionów, z których pochodzą. Różnią się nieco używanymi wzorami oraz grubością szkła. 
Kryształy do dziś cieszą się sporą popularnością, a szlifierze- znacznym uznaniem. Prace tych najsłynniejszych można było oglądać na wystawie zorganizowanej z okazji Traditional Crafts Week, imprezie towarzyszącej festiwalowi Tokyo Design Week.


Hall of Fame- notki o artystach.

Efekty kolorystyczne uzyskane dzięki cięciu szkła warstwowego.

Średnica ok 30cm i ani jednej pomyłki.

Przy tak skomplikowanym wzorze przy nawet jednej linii wyciętej krzywo czy za głęboko pracę trzeba zaczynać od nowa.










Przejścia tonalne wymagają szczególnych umiejętności.






Duże okienka powielają wzór, tworząc dodatkową dekorację.

Mój ulubieniec :) Mimo sporej grubości sprawiał niezwykle delikatne wrażenie.



Comments

Popular posts from this blog

...nie porusza żadną nóżką...

Znowu przyszło lato

Kultura Japonii w pigułce (I)