Posts

Showing posts with the label Kawaii

Aaa, kotki dwa...

Image
...adoptowane obydwa :) Dziś krótka historia pewnej rudej mordki, która przybłąkała się na hutę kampusu. Mordka była niesamowicie wychudzona, ledwo trzymała się na nogach, nie potrafiła skakać ani miauczeć. Po bliższych oględzinach okazało się również, że mordka jest rodzaju męskiego, ma jedno oczko ślepe, a w pyszczku brakuje paru zębów. Młodsi koledzy bardzo się przejęli stanem zwierzaczka. Szybko ochrzcili go Ponte (japońska wersja angielskiego "punty", oznaczajacego piszczel szklarską), znaleźli kocyk i trochę karmy. Zbliżały się jednak wakacje i pojawiła się obawa, że wychudzony kotek bez wsparcia studentów sobie nie poradzi. Jeden kolega mieszkał w miejcu z absolutnym zakazem trzymania zwierząt; koleżanka miała alergię; inna mieszkała z psem i rodzicami przeciwnymi zajmowaniu się kolejnym futrzakiem... Padło więc na mnie. W planach było wyleczenie i wykastrowanie kotka, oraz jak najszybsze znalezienie mu nowej rodziny. Ale dni mijały, leczenie i tuczenie kota (pocz...

Tulipana tuli pani

Image
Gdzie najlepiej spędzić ostatni dzień wiosennych wakacji? W parku Akebonoyama , niedaleko miasta Kashiwa, właśnie rozpoczął się sezon kwitnienia. Podziwiać można sakury... oraz tulipany i bratki w pełnym rozkwicie.  Mimo rozległej przestrzeni i darmowego wstępu zwiedzających było niewielu. W sporej ilości natomiast były koty, pliszki i kaczki. W parkowym stawie leniwie pływały wielkie karpie, a na głowy sypały się płatki sakury.  Jak tu nie kochać japońskiej prowincji? Holenderski wiatrak i holenderskie tulipany w samym środku Chiby. Wiatrak uruchamiany jest tylko w pełni sezonu (czyli w połowie kwietnia). Mały chomik wśród kwiatków ^^ W "holenderskim" stawie przy "holenderskim" wiatraku mieszkały  koi . Zdjęcia klimatycznie szare, bo dzień deszczowy. Słońca nie było, ale też było pięknie ;) Widok z sakurowego wzgórza. Wiśnie w rozkwicie, cisza wokół... Najpiękniejsze drzewko w parku - ...

Wiosna przyszła pieszo...

Image
...i gaijini nią się cieszą. Koty również. Wiosenne pozdrowienia od mojej nowej przyjaciółki Mari. Podobno jest dzika i nieufna. Mnie pchała się na ręce, domagała pieszczot, mruczała i oddawała buziaki. Swój do swego ciągnie ;) Na dworze na zmianę deszcz i słoneczne 20'C. Panie przychodzą do opery na Festiwal Wiosenny w kimonach. Starszy pan wbiegając w ostatniej chwili do pociągu i blokując drzwi przeprasza wszystkich głębokimi ukłonami. Motorniczy linii Kanto Tetsuo Joso kłania się po zakończonym kursie pasażerom i zmiennikowi. A wokół kwitną śliwy, magnolie i pierwsze wiśnie. Wiosna w Kantō. Ps.w poniedziałek kończy się radosna laba. Ale za to będzie dostęp do kampusowego internetu, więc będzie można nadrobić blogowe zaległości *^^*

Kieszonkowe azalie

Image
Na zakończenie wiosny i początek pory deszczowej zdjęcia z wystawy w parku Ueno. Drzewka maleńkie, ale kwiaty naturalnej wielkości. Czyż nie są prześliczne ? :3 A dziś rano było już tak: