Dziś na zielono
Czyli jedzenie w kolorze matcha :) (i w większości wypadków również o smaku matcha). Od początku próbuję najdziwniejszych rzeczy. I niemal zawsze sprawdza się teoria Fernanda: jeśli coś wygląda ładnie, zazwyczaj nie smakuje najlepiej. Np. ciasta w stylu europejskim są śliczne i zazwyczaj bezsmakowe, a bita śmietana jest bez cukru! Jeśli obiecuje być czymś, zwykle tym nie jest- jak czekolada reklamowana jako gorzka okazuje się mleczna... Jeśli natomiast udaje z wyglądu coś zupełnie innego, często bywa smaczne ;) Letnia nowość popularnej firmy. Mdłe, malutkie i drogie. Lody z serii dobre, bo tanie- wiórki lodowe, sos herbaciany i azuki. Kanapka lodowa, śmietankowo-matchowa. Pycha. Okruszki z Oreo zalane biało-matchową czekoladą, w formie mini batoników. Mdłe, a herbaciane tylko z nazwy. Lubiane tutaj ciasteczka Country Ma'am w wersji matcha. Pyszne, tylko opakowania takie małe... ;) Klasyka. Opisywać chyba nie trzeba ;) ...