I znów szklana pogoda

Szukając zdjęć do nieuchronnie zbliżającej się prezentacji "półmetkowej", znalazłam jeszcze nie publikowane fotki z ostatniego przeglądu. 
Studentów było niewielu (dwójka jest w rozjazdach na zagranicznych stypendiach), prac też niespecjalnie dużo. Z okazji odwiedzin jednego z profesorów partnerskiej uczelni z Chin, studenci przedstawiali się po angielsku. W tym języku starali się również podać przynajmniej tytuł i główną ideę pracy. Mnie udało się zagadać zarówno gościa, jak i moich profesorów ;)  Egzamin minął w przyjaznej atmosferze. A po zakończeniu poszliśmy na pizzę ;)

Dream team do prac wysokościowych. Od góry Hama-chan, Natsuki i Arisa.

Kończąca kurs magisterski Aya była na tyle przepracowana, że zasnęła w muzeum...


Imponujące rozmiarem i techniką "poduszki" Ayi.


Eksperymenty z kolorem i lustrami.

Ostatnie polerowanie.

Skomplikowany odlew autorstwa Kokoro.


Festiwalowe klimaty Arisy, wielbicielki zabawek i książek dla dzieci.


Moje księżyce :) Temat: przerwana cisza. Materiały: szkło, emalia szklana i kintsugi, czyli metoda naprawiania pękniętych przedmiotów urushi (laką) i złotem lub srebrem (gintsugi). Naprawiony w ten sposób przedmiot zyskuje na wartości... czy cisza również jest bardziej wartościowa (mocniej odczuwalna może?), raz przerwana i znów odzyskana? 







 A tak wyglądał kampus w dzień egzaminu...










Comments

Popular posts from this blog

...nie porusza żadną nóżką...

Kultura Japonii w pigułce (I)

Aaa, kotki dwa...