Sesja!

I znów nadszedł ten uwielbiany przez studentów dzień... czyli przegląd egzaminacyjny. Nasz wydział nie jest zbyt liczny- razem z dwójką profesorów (i jednym asystentem) jest nas 10 osób. W tym semestrze dodatkowo jeden doktorant wyjechał na warsztaty do Pilchuck, a druga sempajka wzięła dziekankę w związku ze zbliżającym się wyjazdem na wymianę zagraniczną. Mimo zmniejszonego składu, na wystawie można było zobaczyć wiele różnych idei, technik  i zupełnie odmienne podejścia do "materiału na słoiki" :)

A co po egzaminie? Wakacje w stylu doktoranckim :D Jestem zapisana w kolejce do pieca na kolejne wypały. Przygotowania zaczęłam już dziś po przeglądzie... ;) Od jutra do końca tygodnia zaplanowane jest sprzątanie pracowni i naprawa różnych narzędzi/ sprzętu warsztatowego, a później zaczynają się przygotowania do wrześniowego festiwalu uczelnianego i październikowej wystawy wydziałowej, której jestem koordynatorką. Po drodze dwie różne baito (prace dorywcze), przeprowadzka, intensywna powtórka słownictwa, hanabi, zwiedzanie wystaw i nadrabianie zaległości książkowych. 
Bo odpoczynek jest dla słabych :D


Prace Ayahy, zwanej Ayą:





Autorka słucha Mistrza ^^


Cukierkowy wonderland Natalii:







Tym razem Mistrz był zasłuchany ;)


Metal i szkło od Ito:



Ta makieta ma stać się miedziano-szklanym reliefem. 


Szum rzeczywistości z wizji Kae:

Projekt ze względu na trudności techniczne rozwija się bardzo powoli.

Kilka uwag technicznych od Dai-sempaja, czyli asystenta Chima ;)


A na koniec moja wata cukrowa: 

Miniaturki testowe

Tematem przewodnim jest "Cisza jako zaprzeczenie dźwięku". 
Jak pokazać ciszę? Jak sprawić, by osoba patrząca na fizyczny obiekt odczuła brak dźwięku?

Pierwszy- z planowanych dwunastu- obiekt w skali 1:1 
(Wymiary ok 100 x 90x 60 cm; grubość ścianki 0,5 milimetra)

Najlepszy asystent świata, czyli Profesor na wysokościach montujący moją pracę :D

Przy demontażu okazało się, że obiekt bez nóg wygląda znacznie lepiej ;) 

Zdjęcia kolejnych prac już wkrótce~


Comments

Popular posts from this blog

Znowu przyszło lato

Studnia szczęścia (VIII-warsztat tkacki)

Aaa, kotki dwa...