Posts

Showing posts with the label Japan

Ohisashiburi

Image
Dawno tu nie zaglądałam... Ostatni rok studiów to nie przelewki zwłaszcza, gdy oprócz pracy pisemnej ma się do wykonania obiekty na wystawę dyplomową, a do stresów z tym związanych dochodzą problemy z tłumaczeniem, wizja przeprowadzki, możliwe problemy z wizą, kłopoty sprzętowe ze starym laptopem... Na szczęście mam kilka sprawdzonych sposobów na relaks : kopanie w ogródku (nic tak nie odpręża jak cztery godziny wyrywania chwastów), zabawa z moja kicią Mari, czy też fotografowanie zaprzyjaźnionych kotów cmentarnych. A ponieważ niedawno kupiłam kieszonkowy Olympus Pen EES, polowanie na futrzaki stało się jeszcze przyjemniejsze :) Aparat obsługuje pół regularnej klatki, więc zanim skończę i wywołam kliszę, minie trochę czasu... Więc na razie- zdjęcia komórkowe. Ten futer wyglądał zupełnie, jak Mari :3 Kot na metry. Moja nowa zabaweczka <3 Stylowy statyw za 300jpy ;)  Robocik po lewej to temperówka. Ołówek służy również jako..k...

Już nadciąga!

Image
Jeszcze nie rozwinęły się porządnie wszystkie pączki śliw, a już zaczyna się sakurowe szaleństwo. Z różowiastymi produktami jak zwykle pierwsze wystartowały Daiso (sklep "wszystko za 108jpy"), zasypując witryny plastikowymi kwiatkami w kolorze gumy do żucia, oraz Starbucks, reklamując kubki z wzorkiem w płatki oraz "sakura latte", obrzydliwie słodki napój koloru tzw.majtkowego. O smaku mdłej truskawki.  Podobno w jednej z prefektur niedaleko Okinawy już kwitną pierwsze wiśnie. Jednak do mojej północnej prefektury front ma nadejść dopiero na początku kwietnia... Cieszę się więc kwiatami śliw rosnących na kampusie... i spokojem w parkach ;) Wraz z napływem efemerycznych kwiatków bowiem alejki szczelnie zapełną turyści, imprezujący salarymani, rozpiskane gimnazjalistki, emeryci z potężnymi teleobiektywami...

Doki Doki Flea Market

Image
Raj dla poszukiwaczy skarbów, szperaczy, hobbystów, fanów staroci i wielbicieli wszelkiej dziwności. Znaleźć tu można wszystko- od aparatów na srebrne klisze po niemieckie zegary z kukułką. Czaszka bizona, podwozia samochodowe, figurki z dowolnego anime, pluszaki, mleczne szkło prasowane, formy do produkcji tradycyjnych słodyczy, plakaty z zapomnianymi idolami... Trzeba tylko zarezerwować sporo czasu- market odbywa się we wszystkich trzech halach potężnego centrum Makuhari Messe. Zalecana jest też spora ilość gotówki... i niewielka walizka na kółkach do pakowania wszystkich zdobyczy ;) Strona zeszłorocznego marketu tutaj. Trzy hale dla wystawców (na zielono), kącik dla dzieci, sklepiki z jedzeniem... Lista wystwaców hali artystycznej/ rękodzielniczej. Dziki chaos i masa "polujących" ;)     Profesjonalne przygotowanie ;) Sklepiki samochodowe, stoiska na macie do jogi... Stare boje rybackie niestety były za drogie na moją kieszeń......