Posts

Showing posts with the label koi

Pod karpiowymi chorągwiami

Image
Odtrutka na pierwszy dzień pory deszczowej, w dodatku poniedziałek. Barwne karpie wielości smoków z sennego miasteczka Ichikawa, eksponowane na początku maja z okazji Dnia Dziecka.    W strumyczku pływały prawdziwe koi, nie tak barwne, ale równie energiczne ;)                  Chorągwie cieszyły zarówno młodsze, jak i nieco starsze dzieci... ;)       Porządki zaczęły się wyjątkowo wcześnie. Jeden z organizatorów tłumaczył związany z tym zakaz wstępu do parku: "Te chorągwie są na bambusowych kijach, i jak my będziemy te kije składać, to one mogą BAM! BAM! na wasze głowy". Mocno przy tym gestykulował, prawdopodobnie obawiając się, że gaijiny nie ogarną tak skomplikowanego japońskiego... Mimo, że oba gaijiny odpowiadały pełnymi zdaniami właśnie po japońsku :D A po drugiej stronie strumyka- pole kapusty... Sezonowe wa...

O czym szumią ginko...

Image
Kouyou pojawiły się bardzo późno i już opadają. Na mokrych chodnikach prezentują się na szczęście niemal tak samo pięknie, jak na drzewach :) Budda trwa w deszczu, turyści uciekają pod dachy, karpie polują na sznurówki moich trampek, a ja poluję na ostatnie czerwone klony.  Zdjęcia ze spacerów po słonecznej Yanace i deszczowym Meguro :) Żółty dywan pokrywa groby. Wszystkie te liście pochodzą z jednego drzewa. Pyzaty chomik-wielbiciel ginko. System ochrony Biura Wsparcia Studenta na GeiDaju. Koi wielkości kotów. Do tego stawiku wrzuca się opornych petentów. Nomnomnom, daj ciasteczko, gaijiniie...