Posts

Showing posts with the label śliwy

Już nadciąga!

Image
Jeszcze nie rozwinęły się porządnie wszystkie pączki śliw, a już zaczyna się sakurowe szaleństwo. Z różowiastymi produktami jak zwykle pierwsze wystartowały Daiso (sklep "wszystko za 108jpy"), zasypując witryny plastikowymi kwiatkami w kolorze gumy do żucia, oraz Starbucks, reklamując kubki z wzorkiem w płatki oraz "sakura latte", obrzydliwie słodki napój koloru tzw.majtkowego. O smaku mdłej truskawki.  Podobno w jednej z prefektur niedaleko Okinawy już kwitną pierwsze wiśnie. Jednak do mojej północnej prefektury front ma nadejść dopiero na początku kwietnia... Cieszę się więc kwiatami śliw rosnących na kampusie... i spokojem w parkach ;) Wraz z napływem efemerycznych kwiatków bowiem alejki szczelnie zapełną turyści, imprezujący salarymani, rozpiskane gimnazjalistki, emeryci z potężnymi teleobiektywami...

Zanim zakwitną wiśnie

Image
Serwisy telewizyjne i internetowe zostały zdominowane przez prognozy kwitnienia sakury. Do Kanto oczekiwany "wiśniowy front" ma nadejść pod koniec miesiąca. Dzrewka pokryją się barokowym puchem, a ulice zaleje fala obcokrajowców odwiedzających kraj głównie dla tych różowych kwiatuszków... Nie wszyscy jednak wiedzą, że istnieje życie poza Tokio, a Japonia nie tylko sakurą stoi ;)  Już ponad miesiąc przed wiśniowym szaleństwem można cieszyć się słońcem, stoma odcieniami różu i delikatnością półprzejrzystych płatków- w całym kraju kwitną przecież śliwy. Można się spierać, które piękniejsze; jednak  ume  przewyższają sakurę pod jednym względem: PACHNĄ. Zachwycają intensywnym, niezwykle słodkim, miodowym aromatem. W Kairakuen, parku w mieście Mito, gdzie drzew jest ponad 3 tysiące, od tego aromatu może zakręcić się w głowie. W tym roku połączyłam przyjemne z pożytecznym- odwiedziłam ten piękny zakątek przy okazji odbierania nowej wizy (kolejne dwa lata tutaj, yay!). Del...